sobota, 25 sierpnia 2012

I znów miło przeczytać...

Otrzymałem kolejnego maila o zaskakującej i miłej treści. Dla takich słów warto pracować:
"Nie tak dawno składałam u Pana zamówienie na wykonanie zaproszeń na złoty jubileusz małżeństwa moich rodziców. Uroczystość odbyła się 12 sierpnia. Tematem przewodnim tej uroczystości były wykonane przez Pana z tej okazji piękne zaproszenia. Oczywiście wszystkim pytającym gościom z wielką przyjemnością udzielałam informacji na temat Pana firmy i świadczonych przez Pana usług". (IF)  
                                                                       
Ale żeby do takiego stopnia?
Mowa o wzorze, który przedstawiałem ongiś na blogu:
http://twojezaproszenia.blogspot.com/2011/08/zote-gody-nowe-wzory-zaproszen-2.html


środa, 8 sierpnia 2012

Bywa i tak...

Dostałem dziś maila od osoby, dla której wykonywałem zaproszenia (kwiaty polskie). Nie czyniłem tego nigdy wcześniej, ale pozwolę sobie przytoczyć ten, tak miły i dający napęd do pracy, zapis:


przyszła paczka
zamówione rzeczy w rzeczywistości są o wiele piękniejsze, niż na ekranie monitora, nie mogłam się powstrzymać, aby nie napisać Panu kilku słów uznania nad efektem Pana pracy - wyróżniają się bardzo nad ogólnie już chyba obowiązującym standardem bylejakości wykonania i brakiem polotu w myśleniu:) Uważam, Panie Adamie, że to co Pan robi, to już nie jest rzemiosło, to jest bliskie sztuce. A ja, jako klient, jestem dumna za każdym razem, gdy wręczam komuś z moich bliskich zaproszenie, czy powiadomienie, cieszę się, bo widzę po reakcjach, po tym jak oglądają koperty, arkusze, gładzą papier i nadruki palcami, miętoszą złote sznureczki, że czują się w pewien sposób docenieni i uhonorowani tymi małymi papierowymi cudami:) 
Będę gorąco polecać Pana Wydawnictwo przy nadarzających się okazjach.
Dziękuję bardzo,
Agnieszka Kalinowska

niedziela, 1 lipca 2012

Karol Cedro, Berlast i Dring. Gra Asladów

„Nie ma takiego czegoś jak dobro czy zło. Jest wyłącznie topór, 
który rozwiązuje wszystkie problemy”.
Berlast


Miło mi poinformować o ukazaniu się kolejnej książki napisanej przez mego syna (14 lat), przewidzianej jako pierwszy tom wieloczęściowej sagi. Nakład aptekarski, dla przyjaciół i rodziny. Objętość 262 (!) strony. Projekt okładki i ilustracje wewnątrz książki Karol Cedro.



Berlast i Dring, czołowi najemnicy Kalpahu, w pogoni za nagrodami trafiają do fortu w Szklanych Górach, gdzie podejmują współpracę z lordem Hinnimusem, tajemniczym zleceniodawcą. Chce on zdobyć zwoje swego przodka Aslada, by posłużyć się ich mocą do własnych celów. Łowcy nagród wplątują się w zatarg czterech władców, również poszukujących tych rękopisów. Kto na tym zyska, kto straci, a kto okaże się jedynie narzędziem w tej grze?


Może znacie wydawcę, który byłby zainteresowany komercyjnym wykorzystaniem tej publikacji?

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Stanisław Żak, Widzę i opisuję...

Moja najnowsza książka, którą niedawno łamałem - zbiór felietonów z kilku lat znajomego Autora. Robiona bardzo szybko, na tajemne zlecenie najbliższych, dosłownie w dwa wieczory (przy objętości blisko 24 arkuszy i dość uciążliwym formatowaniu). B5. Ale zdążyłem na mały jubileusz, choć pośpiech był wielki i stresujący. No i rzecz musiałem nieco upakować, za czym nie przepadam, a i tak wyszło 372 strony. Druk cyfrowy, nakład aptekarski.







czwartek, 3 maja 2012

"Pamiątka dnia tego.."

W jakiejś mierze i ja przyłączyłem się do świętowania rocznicy Konstytucji 3 Maja. We współpracy z Muzeum Historii Kielc opracowałem graficznie i przygotowałem do druku spory album (format A4, objętość 328 stron) zawierający eksponaty z otwartej niedawno wystawy poświęconej rozmaitym pamiątkom związanym z Konstytucją 3 Maja ze zbiorów kieleckiego kolekcjonera Hieronima Marka Pietrasa. Wystawa została otwarta 26 kwietnia, wtedy też ukazał się  album, czynna będzie niemal do końca lipca, zachęcam do obejrzenia. Wśród eksponatów m.in. kilkaset telegramów kościuszkowskich: to specyficzne druki łączące użyteczność z dobroczynnością, a jeszcze w latach powojennych towarzyszące np. ślubnym uroczystościom. Oto kilka zrzutów z publikacji:







niedziela, 29 kwietnia 2012

Zaproszenie - marsz weselny

I jeszcze jeden pomysł na zaproszenie, tym razem dla miłośników muzyki. Na okładce, prócz imion i daty, nuty marsza weselnego. A co! Format złożonego zaproszenia 210 x 105 mm, różny papier do wyboru. Warianty z klawiaturą i bez.


Zapraszam: www.cedro.com.pl

Zaproszenie góralskie - niebieska parzenica (premiera wzoru)

Do rodziny zaproszeń góralskich XL (zob. wpis http://twojezaproszenia.blogspot.com/2010/11/zaproszenia-woscianskie-xl-goralskie.html) przyłączam dziś nowego obywatela: zaproszenie góralskie z niebiesko-granatową parzenicą. Taki był pomysł Klientów, szykujących wesele w takiej tonacji kolorystycznej. Pomysł odważny, ale bardzo interesujący i świeży. Biały karton no i specjalnie dobrany rzemień w niebieskim kolorze uzupełniają całość. Oto efekt końcowy:



 A do zaproszeń dawniejszych proponuję teraz rzemyk w naturalnym kolorze. Oczywiście na życzenie może być też ciemnobrązowy.

Zapraszam: www.cedro.com.pl

czwartek, 12 kwietnia 2012

Zaproszenie na komunię na płótnie

No i przyszło na mnie - nadchodzi I komunia mej córki. I jakie zaproszenie może oferować swej córce tata wytwarzający zaproszenia? Marysia wybrała ostatecznie zaproszenie na płótnie z motywem eucharystycznym i gałązką konwalii wewnątrz. Oto efekt końcowy:





Zapraszam: www.cedro.com.pl

niedziela, 25 marca 2012

"Orator Świętokrzyski"

A to gazetka mojej parafii, którą łamię od września 2011 roku. Miesięcznik, 16 stron A4.